Dorabianie się na braku wypłat dla podwykonawców. Pan Łukasz Krawcewicz jako dłużnik, AGRAWIT i drenaż spółek w polskiej branży PV

Baner 1.

[Artykuł sponsorowany]

Odnawialne źródła energii mają wiele sektorów. Rynek fotowoltaiki (PV) jest sektorem, który rozwija się najszybciej. Polska branża PV to zatem ogromne pieniądze. Nic więc dziwnego, że nie brakuje przedsiębiorców, takich jak Pan Łukasz Krawcewicz, którzy łamiąc wszelkie normy etyki zawodowej, dążą do jak największego zysku. Biuro pośrednictwa pracy ETAT-HR w wyniku działań dłużnika straciło kwotę ponad 300 tysięcy złotych, a dodatkowo zostało zmuszone do zwolnienia sporej części swoich pracowników.

Od czego rozpoczęła się historia przekrętu firmy AGRAWIT? Dłużnik Pan Łukasz Krawcewicz w roli głównej

W roku 2017 spółka AGRAWIT EkoEnergetyka prowadziła prace projektowe w celu pozyskania finansowania z Unii Europejskiej dla realizacji projektu „Instalacja systemów odnawialnych źródeł energii na terenie gmin Golina, Rychwał, Tuliszków i Wierzbinek”. AGRAWIT reprezentowali w tamtym czasie Pan Łukasz Krawcewicz jako prezes zarządu, a także dyrektor generalny Pan Adrian Małachowski. Wymienione osoby promują wizerunek branży PV w Polsce już od roku 2012.

Dodajmy jeszcze, że nieprzypadkowe w całej sprawie są powiązania Panów Krawcewicza i Małachowskiego z PSL i politykami takimi, jak na przykład Pan Władysław Kosiniak Kamysz. AGRAWIT Ekoenergetyka jako podmiot nie tylko prowadził prace projektowe, ale także ustawił zapisy przetargu. Firma AGRAWIT ustaliła z firmą Moris Polska, że ta druga zgłosi się do przetargu, wygra go, a następnie prace wykonawcze zleci spółce Pana Krawcewicza. Tak się również stało. Doszło w tej sytuacji do złamania prawa, gdyż firma, która przygotowywała specyfikację przetargową, nie może uczestniczyć w pracach wykonawczych. Złamanie prawa w tym wypadku to jednak tylko wierzchołek góry lodowej.

Spółka AGRAWIT z racji tego, że nie miała żadnych kompetencji i doświadczenia przy pracy fizycznej związanej z instalacją systemów fotowoltaicznych, zleciła prace wykonawcze biuru pośrednictwa pracy ETAT-HR z Rybnika.

Firma z województwa górnośląskiego rozpoczęła prace na terenie gmin Golina, Rychwał, Tuliszków i Wierzbinek. W trakcie prowadzonych prac okazało się, że projekt wykonany przez spółkę AGRAWIT jest wadliwy. W związku z tym konieczne stało się pozyskanie środków na stworzenie nowego projektu. W tym momencie podwykonawca w postaci spółki AGRAWIT zdecydował się zwrócić o środki do wykonawcy generalnego, czyli firmy Moris Polska.

Pieniądze zostały przelane do firmy Pana Łukasza Krawcewicza, jednak nigdy nie trafiły do właściwego odbiorcy, czyli biura pośrednictwa pracy ETAT-HR z Rybnika. W wyniku poniesionych strat firma ETAT-HR została zmuszona do redukcji zatrudnienia, a z problemami finansowymi boryka się do dzisiaj. Spółka AGRAWIT zniknęła, a pieniędzy nie może odzyskać nawet komornik po wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach. Prawdopodobnie dłużnik, czyli Panowie Łukasz Krawcewicz i Adrian Małachowski, którzy byli reprezentantami nieistniejącej już spółki AGRAWIT, myśleli, że wszystkie podmioty, które zostały przez nich nieuczciwie potraktowane, upadną, a w związku z tym żaden z nich nie będzie domagał się wyrównania należności i sprawiedliwości.

Kim obecnie jest Pan Łukasz Krawcewicz i jak kreuje swój wizerunek?

Były prezes spółki AGRAWIT jest aktualnie zarządcą kilku spółek w polskiej branży PV, a także co ważne zajmuje stanowisko wiceprezesa Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki, czyli PSF. Ze względu na swoją niechlubną historię naszym zdaniem zajmowanie tak ważnej dla polskiej branży PV posady negatywnie wpływa na wizerunek odnawialnych źródeł energii.

Na stronie internetowej PSF przeczytać można, że jest to organizacja branżowa, której misją jest wspieranie rozwoju wielkoskalowej energetyki słonecznej w naszym kraju. Na stronie internetowej możemy także przeczytać, że stowarzyszenie działa na rzecz zwiększenia świadomości społecznej w zakresie fotowoltaiki.

Naszym zdaniem warto mieć świadomość działań jednego z wiceprezesów w trakcie realizacji projektu instalacji systemów fotowoltaicznych na terenie gmin Golina, Rychwał, Tuliszków i Wierzbinek. Pozwala to zapobiec wchodzeniu w jakiekolwiek projekty z wyżej opisaną osobą.

Pan Łukasz Krawcewicz jest także obecnie w zarządzie spółek takich jak:

  • SKB ENERGY,
  • EU,
  • DFP,
  • ENERIS NATURA, a także
  • ECO INVEST NATURA.

Interesujące jest to, że wszystkie te firmy zostały założone już po przekręcie wykonanym na firmie ETAT-HR w trakcie realizacji projektu „Instalacja systemów odnawialnych źródeł energii na terenie gmin Golina, Rychwał, Tuliszków i Wierzbinek”.

Czyżby Pan Łukasz Krawcewicz szykował się do kolejnego przekrętu lub drenażu następnej spółki?

Niewykluczone, gdyż jak można było się przekonać, Pan Krawcewicz chce generować jak największe zyski każdym kosztem, nawet posuwając się do nieetycznych praktyk.

W jaki sposób biuro pośrednictwa pracy ETAT-HR próbowało odzyskać swoje pieniądze? Dłużnik nie poniósł do dzisiaj odpowiedzialności

Biuro pośrednictwa pracy ETAT-HR wystawiło firmie AGRAWIT faktury, wezwania do zapłaty, a nawet zapadł w sprawie zobowiązania AGRAWIT wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach. Poniżej przedstawiamy wspomniane dokumenty.

FV nr FA 3/11/2018 – z datą sprzedaży 2 listopada 2018 roku i terminem płatności 16 listopada 2018 roku.

Skan 1.

FV nr FA 5/11/2018 – z datą sprzedaży 9 listopada 2011 roku i terminem płatności 23.11.2018 roku

Skan 2.

FV nr FA 04/12/18 z datą sprzedaży 3 grudnia 2018 roku i terminem płatności 17 grudnia 2018 roku.

Skan 3.

FV nr FA 3/01/19 z datą sprzedaży 2 stycznia 2019 roku i terminem płatności 16 stycznia 2019 roku.

Skan 4.

Wezwanie do zapłaty odnoszące się do faktury z dnia 3/11/18 z terminem płatności 28 stycznia 2018 roku

Skan 5.

Wyrok 1.

Wyrok 2.

Wyrok 3.

Wyrok 4.

Wyrok 5.

Poszkodowana na skutek nieuczciwych praktyk firma ETAT-HR wystosowała także 2 listy otwarte. Jeden z nich, który przedstawiamy poniżej, został skierowany do operatorów polskiego rynku PV.

List 1.

List 2.

List 3.

W treści listu przeczytać można, w jaki sposób Pan Łukasz Krawcewicz i firma AGRAWIT postąpili w trakcie realizacji projektu. Zostało także postawione retoryczne pytanie, czy ktoś, kto postępuje w taki sposób, powinien stać się jedną z „twarzy” polskiego rynku PV.

Przedstawiona w treści listu historia konfliktu opatrzona została kopią wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach. Działania komornika okazały się jednak bezskuteczne, a pomimo intensywnych działań ETAT-HR nie udało się wyegzekwować od dłużnika należności.

Dodatkowo spółka ETAT-HR nawiązała kontakt z polskimi politykami, takimi jak między innymi Władysław Kosiniak Kamysz, a także burmistrz jednej z gmin, w której realizowano projekt, ale politycy nie mogą nic pomóc.

W jaki sposób Pan Łukasz Krawcewicz z firmy AGRAWIT wykazywał się brakiem etyki zawodowej i zwyczajnej uczciwości?

Po pierwsze Panowie Łukasz Krawcewicz i Adrian Małachowski od samego początku wykorzystywali swoje powiązania z Polskim Stronnictwem Ludowym. Polityczne powiązania pozwoliły im na stworzenie projektu instalacji systemów fotowoltaicznych, a także ustawienie przetargu tak, aby ostatecznie zająć się również wykonawstwem.

W tym momencie dochodzimy do drugiego punktu, w którym można dostrzec brak etyki ze strony AGRAWIT. Otóż jak wspomnieliśmy w początkowej fazie tego artykułu, firma odpowiedzialna za tworzenie projektu i specyfikacji przetargowej nie może zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem brać udziału w wykonawstwie.

Po trzecie firma AGRAWIT podawała nieprawdziwe informacje na temat spółki Moris Polska, czyli wykonawcy generalnego, co zostało szczegółowo opisane w wezwaniu do zaprzestania naruszeń sformułowanym przez wykonawcę generalnego do przedsiębiorstwa Pana Łukasza Krawcewicza.

Po czwarte, co najważniejsze, spółka Pana Krawcewicza reprezentowana także przez Pana Małachowskiego nigdy nie zapłaciła należnej biuru pośrednictwa pracy z Rybnika kwoty 304.115,54 (trzysta cztery tysiące sto piętnaście złotych pięćdziesiąt cztery grosze).

Szkody spowodowane przez firmę AGRAWIT, które odczuli nie tylko mieszkańcy gmin Golina, Rychwał, Tuliszków i Wierzbinek, ale także pracownicy i zarząd ETAT-HR, a także nadszarpnięty wizerunek całej branży to żaden problem dla obecnego wiceprezesa zarządu Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki.

Skoro nawet komornik staje się bezradny, a Pan Łukasz Krawcewicz obchodzi prawo szerokim łukiem w celu uzyskania korzyści finansowej, strach pomyśleć o tym, że jest jedną z najważniejszych osób w Polskim Stowarzyszeniu Fotowoltaiki.

Podsumowanie na temat przekrętu spółki AGRAWIT i niespłaconych zobowiązań

Popieramy wszelkie działania biura pośrednictwa pracy ETAT-HR i głęboko ubolewamy nad tym, że firma została poszkodowana na skutek nieuczciwych praktyk stosowanych przez Panów Łukasz Krawcewicza i Adriana Małachowskiego.

Uważamy, że skandalem jest nierespektowanie wyroku Sądu Okręgowego. Absurdalna jest sytuacja, w której Pan Łukasz Krawcewicz stał się wiceprezesem zarządu Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki, a także jednym z jego założycieli i nie nie miał przy tym nieposzlakowanej opinii.

Historie takie jak ta dowodzą temu, że często pozytywny wizerunek udaje się zbudować osobom bez jakiejkolwiek etyki zawodowej.

Skomentuj

Twój adres email nie będzie widoczny.

*