Czym jest mecenat i jakie korzyści z niego płyną?

mecenat

Termin mecenat oznacza finansowe wspieranie kultury i sztuki. Jak odróżniać go od sponsoringu? Mecenat należy postrzegać raczej jako wsparcie bezinteresowne, podczas gdy sponsoring ma na celu przyniesienie wyraźnych korzyści finansowych, i zresztą nie tylko, obu stronom. Takie właśnie spojrzenie na sponsoring ma swoje szczególne zastosowanie w sporcie. Ale wróćmy do samego mecenatu.

Obecnie mecenat nad instytucjami kulturalnymi staje się coraz bardziej popularny jako forma promocji danej marki i jej „odpowiedzialności społecznej” W takiej właśnie formie Plus sieć telefonii komórkowej wspiera Muzeum Narodowe w Warszawie, a Sharp Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu. Przy czym jeszcze raz podkreślmy, żadna z tych firm nie otrzymuje w związku z mecenatem żadnych pieniędzy.

Skąd się wzięła idea mecenatu?

Od razu wypada wyjaśnić, że mecenat nie jest żadną szlachetniejszą formą sponsoringu. Ta idea jest stara jak świat i pewnie będzie trwała do jego końca, a może nawet dzień dłużej. Swą nazwę termin ten zawdzięcza postaci obywatela rzymskiego Caiusa Maecenasa, który będąc bezpośrednio związanym z dworem Cesarza Oktawiana Augusta wspierał takie wielkie postaci epoki Imperium Rzymskiego jak Wergiliusza czy Horacego. Dzięki niemu mogli oni tworzyć swe dzieła, nie troszcząc się o dobra materialne. Idee Starożytności powróciły do Europy w dobie epoki zwanej Renesansem. Wtedy też na nowo nastąpił rozkwit mecenatu. Wielkich artystów, przykładowo Michała Aniola, wspierało Papiestwo. Bez niego niewątpliwie nie byłoby słynnych fresków w Kaplicy Sykstyńskiej. W Wenecji na rzecz sztuki działali, wszystkim znani, Medyceusze. W Polsce tamtego okresu również nie brakowało znamienitych mecenasów sztuki. Byli nimi nasi królowie Zygmunt Stary i Zygmunt August. Ich to właśnie wsparciu zawdzięczamy m. in ołtarz w Kościele Mariackim w Krakowie. Zaś kanclerz koronny Jan Zamojski, na zasadzie mecenatu właśnie, założył słynną na całą Europę Akademię Zamojską.

Biznes wspiera sztukę, sztuka wspiera biznes

Mecenat się zmienia. Z jednej strony pozostaje on zjawiskiem niezmiennym, z drugiej jednak, przynajmniej częściowo, podlega pewnym przemianom. Panta rhei. O współczesnym mecenacie w niezmienionej formie już nieco pisaliśmy na samym wstępie. Teraz przyszła kolej na to by przybliżyć czytelnikom idee mecenatu w nowoczesnej, odkurzonej lub, jak kto woli, odmłodzonej formie.

Branded Content

Już śpieszymy wyjaśnić o co dokładnie chodzi. Otóż w tym konkretnym przypadku to sztuka wspiera biznes. Terminem branded content określa się współcześnie tworzenie sztuki na potrzeby marki. Jednak w stworzonym dziele nie ma słowa o produkcie czy namawiania do kupienia czegokolwiek przez kogokolwiek. Ot po prostu gra, piosenka, teledysk lub happpening, którego powstanie sfinansowała jakaś marka, w celu zaspokojenia potrzeb wyższych swoich obecnych i ewentualnych przyszłych klientów. Tworzenie w ramach branded content jest o wiele lepiej widziane niż, przykładowo, sam udział gwiazd w reklamach wybranych produktów. Nachalna reklama przestała już być akceptowalna. Ale okazuje się, że koncepcja branded content wcale nie jest na świecie taka nowa. I nawet zespół Rolling Stones nagrał muzykę do jednej reklamy radiowej. Uwaga! Miało to miejsce już w latach 60-tych ubiegłego stulecia.

W Polsce ta forma docierania do umysłu klienta ma zdecydowanie krótszą historię, ale polskie marki nauczyły się ją wykorzystywać po mistrzowsku. Na Facebooku można czytać ciekawe komiksy, strony kulinarne producentów dań i przypraw biją rekordy popularności. Muzycy nagrywają ciekawe kawałki, które potem żyją własnym życiem. W świecie pop kultury ludzie wyraźnie zaczęli mieć dosyć popu. Zażądali kultury wyższych lotów z bardzo dobrym skutkiem. Okazało się, że konsumpcja też może mieć pozytywny wpływ na rozwój sztuki i szeroko pojętej kultury. Bo dzięki mecenatowi i jego lustrzanemu odbiciu jakim jest, na swój sposób, branded content, okazało się, że nietrzeba nikomu nic wciskać na siłę aby realnie coś sprzedać.

Skomentuj

Twój adres email nie będzie widoczny.

*