Ciemne strony dotacji Unijnych

ue

Polacy pokochali unijne środki i dotacje. Wejście do Unii Europejskiej przeszło 10 lat temu otworzyło nam szeroko drzwi do pieniędzy o jakich jedynie wcześniej mogliśmy pomarzyć. Chociaż pewnie takie kwoty nawet nam się nie śniły. Zmodernizowaliśmy kraj i nadal to robimy. Pojawiły się pieniądze na inwestycje, na edukację, na badania, na rozwój przedsiębiorczości. Tak można by wyliczać jeszcze bardzo długo. Wielkim plusem unijnych dotacji jest to, że z reguły są to naprawdę duże sumy pieniędzy. Poza tym, jak każda dotacja, mają one charakter bezzwrotny. W zasadzie, decydując się na ich wykorzystanie, niczego się nie ryzykuje. Korzystając z nich człowiek nie zakłada sobie na szyję pętli kredytu.

Wszystko ma swoje dobre i złe strony

A jednak. Tak lubiane przez nas dotacje unijne mają też swoje minusy. Nie możemy do nich podchodzić całkowicie bezkrytycznie. Wybierając ten sposób finansowania, musimy liczyć się z tym, że czeka na nas sporo pułapek i pracy. Pułapki rzecz jasna można ominąć, tym nie mniej trzeba być ostrożnym i doskonale znać się na rzeczy. A praca no cóż. Już tylko głupi albo naiwni myślą, że pieniądze z Unii Europejskiej rozdają tak na przysłowiowe ładne oczy.

Wnioskowanie to wyzwanie

Język unijnej biurokracji powinien być uznanym za kolejny język Unii Europejskiej. Bardzo często dla przeciętnego i mniej przeciętnego zjadacza chleba jest on tak niezrozumiały, że trzeba prosić o pomoc tłumacza. No oczywiście nie dosłownie, ale w sensie osoby, która na wypełnianiu takich wniosków zęby zjadła. Oczywiście to kosztuje. Kolejna sprawa związana bezpośrednio ze składaniem wniosku o dotacje, to konieczność przygotowania obszernej dokumentacji. Niekiedy również kosztownej.

Cierpliwość jest cnotą

Nie tylko miłość cierpliwa jest, ale i wnioskodawca być musi. Przed nim zadanie aby zaczekać na decyzję organu, który łaskawie rozpatrzy wniosek dokonując jedynie oceny formalnej. To na ogół zajmuje jakieś 3 miesiące, a ocena merytoryczna to kolejny kwartał. No cóż mus to mus. Każą czekać to czekamy w końcu wypłacą te pieniądze. Szkopuł w tym, że niekoniecznie. I tu, w tym miejscu dokładnie objawia się kolejna ciemna strona dotacji. A mianowicie w znakomitej większości są one wypłacane post factum. Dla nie wtajemniczonych, oznacza to tyle, że najpierw trzeba wyłożyć fundusze, a po poprawnej realizacji projektu otrzyma się ich zwrot. W dodatku przez cały czas trzeba utrzymać wymaganą płynność finansową. Łatwo nie jest, ale…

Nie załamujcie się. To mimo wszystko może nie być koniec…

Problemów. A to dlatego, że dotacje należy zawsze właściwie rozliczać. Księgowa lub biegły rewident, którzy są doskonale zaznajomieni w temacie raczej nie będą mieli z tym większych problemów. Jeśli jednak księgowość prowadzimy sami będziemy musieli zagłębić się w dotychczas nam nieznane obszary księgowości. Poznać zastosowanie nowych przepisów i pewną swoistą terminologię. Z informacji ważnych. Z dotacji unijnych nie możemy pokrywać kosztów prowadzenia firmy, przykładowo opłacać podatku VAT. Wszelkie pomyłki grożą nam sporymi i kosztownymi, przede wszystkim, konsekwencjami. W razie wykrycia nieprawidłowości w wydatkowaniu możemy zostać zmuszeni do oddania nawet całej kwoty dotacji. A to w wielu przypadkach, rzecz jasna, równa się katastrofie.

Nie poddawaj się

To mimo wszystko nie jest „skórka za wyprawkę”. Dotacja to, jak już wspominaliśmy, nie są małe pieniądze. Warto i można zainwestować w specjalistów, którzy pomogą przebrnąć Ci przez cały ten proces. Od momentu samego ubiegania się o dotację po realizację projektu i potem jego rozliczenie oraz samą ewaluację. Takich specjalistów można znaleźć w wielu biurach księgowych i kancelariach biegłych rewidentów. Wystarczy poszukać. Na koniec trzeba wspomnieć jeszcze o jednej ważnej rzeczy. Ubiegając się o unijną dotację naprawdę starannie zaplanujmy wydatki. Stwórzmy dobry, realny projekt. Chodzi o to aby dotacja przyniosła oczekiwane korzyści, a nie o to by „para poszła w gwizdek”.Możemy naprawdę mądrze wydać te pieniądze.

Skomentuj

Twój adres email nie będzie widoczny.

*